Dlaczego nasze pieniądze tracą na wartości?

Zapewne niejeden raz przyszło nam zastanawiać się nad stale rosnącymi cenami produktów dostępnych w sprzedaży i sytuacją, w której za tę samą kwotę kupimy mniej niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Zjawisko takiego ciągłego wzrostu cen nosi miano inflacji. Co do zasady jest ona niekorzystna dla osób, które oszczędzają pieniądze, gdyż ich odkładanie, zamiast natychmiastowego wydawania, de facto obniża ich wartość i w późniejszym okresie za tę samą kwotę zakupimy mniej dóbr.

Jak bronić się przed spadkiem wartości naszych pieniędzy?

Utrzymywanie stałej, niewielkiej (do 5%) inflacji jest korzystne dla państwa, ponieważ w ten sposób niejako zmusza nas ono do wydawania pieniędzy, czy to na inwestycję czy na konsumpcję, a jak powszechnie wiadomo pieniądz zarabia kiedy jest w ruchu. Jeśli nie chcemy wydawać naraz całości zarabianych pieniędzy, lecz mamy zamiar odkładać przynajmniej część „na czarną godzinę”, warto pomyśleć nad zabezpieczeniem ich przed spadkiem wartości. Najbezpieczniejsze sposoby oszczędzania pieniędzy opierają się założeniu oprocentowanego konta bankowego lub lokaty, ewentualnie zakupieniu terminowych obligacji skarbowych z gwarancją wykupu przez państwo.

Czy te instrumenty ochronią przed spadkiem wartości kapitału?

Może się wydawać, że powinny nas chronić przed skutkami inflacji, jednak nie zawsze tak jest w istocie. Wynika to z aktualnego niskiego oprocentowania kont i lokat, a także obligacji, które jest niższe niż wskaźnik inflacji w ostatnich latach. W efekcie oszczędzanie przy pomocy wymienionych instrumentów powoduje, że nadal tracimy w odniesieniu do rosnących cen, jednak w mniejszym stopniu niż gdybyśmy trzymali pieniądze na nieoprocentowanym rachunku lub zwyczajnie w kieszeni. Dodatkowo warto wiedzieć, że aktualnie oprocentowanie lokat czy obligacji wynosi około 1-2,5% w skali roku, a oprócz tego od wypracowanego zysku jest odprowadzany podatek od zysków kapitałowych, nazywany od nazwiska jego twórcy tzw. podatkiem Belki w wysokości 19% zysku, przez co realnie osiągany zarobek jest jeszcze niższy.

Co więc robić?

Jeśli nie podoba nam się, że inflacja pożera nasz kapitał to warto rozważyć inne formy inwestycji, dające większy zwrot, jednak wiążące się z ryzykiem utraty kapitału, takie jak fundusze inwestycyjne, zakup akcji na giełdzie lub przy większych kwotach inwestycja w zakup ziemi, nieruchomości lub kruszców. Niemniej jednak każdy z tych sposobów inwestycji wymaga pewnej wiedzy i doświadczenia w kwestii zarządzania środkami finansowymi.